poniedziałek, 23 grudnia 2013

Rozdział l

Julia siedziała w pokoju pakując najważniejsze rzeczy.
 - Córeczko nie zapomnij wziąć pieniędzy.
 - Doradzała pani Alicja. - Mamo... - Przeciągnęła. Schowała 1000 zł. do walizki. Później wybiegła z pomieszczenia z bluzką i spodniami. Gdy już była gotowa do wyjazdu i zeszła na dół do kuchni wszedł zdenerwowany tata. - Julka tylko nie zadawaj się z nieznajomymi ! - Powiedział surowo. Dziewczyna ucałowała ojca w czoło i wyszła - Trzymajcie kciuki !. 

***

Magda siedziała na kanapie w salonie oglądając swój ulubiony serial. - Czy ty widziałaś godzinę ? - Zapytała matka. Nastolatka odwróciła głowę w stronę zegara. - O matko ! 16:00 ! KONCERT ! - Wykrzyknęła. Wybiegła z salonu wzięła walizkę, założyła kurtkę. - Papa ! - Mam cię podwieźć na lotnisko ? Nie usłyszała odpowiedzi. 

*** 

W dużym domu państwa Wielkich przy oknie siedziała Natalia. Czytała swoją ulubioną książkę i dogryzała ciasteczka gosposi. - Panienko Natalio. Już nadeszła godzina na którą czekała panienka długi czas. - Wyszeptała służąca. - Aaaaa ! Harry jadę do ciebie ! - Zaczęła krzyczeć. Pobiegła do swojej matki ucałowała ją w policzek i wyszeptała do ucha - Jadę podbić świat ! 

***Na koncercie***

Było ciemno. Duża grupa ludzi cisnęła się na stadionie w Warszawie. 
Wszyscy byli spoceni a każda nastolatka zdenerwowana i co druga szeptała ,,To ja będę Directionką'' Jednak nie wszystkie były  tego w 100% pewne. Nagle zabrzmiał dźwięk gitar i piątka wspaniałych ludzi weszła na scenę. Fani zaczęli krzyczeć imiona gwiazd. - Chcecie się zabawić ? - Zapytał Louis. I zaczęli grać ,,Story of my life''. Koncert był zajebisty. Nieoczekiwanie Zayn powiedział - Ogłaszamy konkurs Polskiej ,,DIRECTIONKI'' ! Na scenę weszła pani z dużym kartonem. Wtem zastała cisza. Każda dziewczyna chciała usłyszeć właśnie swoje nazwisko. - Natalia Wiktoria III Wielka ! - Krzyknął Harry. Zdezorientowana Natka wbiegła na środek. 
- Do niej dołączy... Julia Kwiacińska ! - Dodał Niall. - Oraz... Magdalena Różyńska ! - Wywrzeszczał Liam. Gdy już cała trójka stała wśród fanów wykrzyknęły -To ja jestem Directionką ! 
Kiedy występy się skończyły przyjechał wielki autobus chłopaków. - Macie walizki ? - Zapytał Malik. Pokręciły głową na znak ,,TAK''. Wsiadły do pojazdu w tle leciały piosenki chłopaków. Zaprowadzili je do garderoby by mogły tam zostawić ubrania. Była tam wielka cisza. Milczenie przerwał Styles. - Która chce iść ze mną do mojego pokoju ? - JA JA JA JA JA JA !!! - Krzyknęła Nati. On złapał ją za rękę i zaprowadził ją na miejsce. Chyba nikt z nich nie spodziewał się bycia z 1D. 

_____________________________________________________________________________

To pierwszy rozdział mojego opowiadania. Myślę że wam się spodobało... Ja osobiście jestem zadowolona. No dzisiaj 23 grudnia jutro wigilia. Z tej okazji życzę wam dużo szczęścia i radości.
                                                                  DO NAPISANKA :> 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz