,,Dziewczyny są mega szczęśliwe. Ich wielkie marzenie nareszcie się spełniło''
Natalka siedzi w pokoju Harrego. - Bardzo lubię... wasz zespół. - Powiedziała.
- A kogo najbardziej ? - Zapytał ciekawy Styles. - Yyyy...no... Ciebie. W moim pokoju jest wiele twoich plakatów. - Odpowiedziała zarumieniona. Chłopak przysiadł się bliżej. Chciała zapytać ,,masz dziewczynę'' ale się nie odważyła. Spojrzała aby w jego świecące,piękne oczy. - Ty mi się... - Nie dał jej dokończyć. Złapał ją na plecach i zaczął całować...- Harry...Przestań...-Chciała udać że mu nie pozwala. No ale jak nie pozwolić się całować chłopakowi którego kochasz ? Więc zaczęła mu ,,pomagać''. Nagle do pomieszczenia wszedł Liam. Para bardzo się zdziwiła. - Czemu nie pukasz ? - Zapytał Harry zapinając koszulkę. - Idziecie z nami na piknik ? - Zapytał. - Nie... jesteśmy zmęczeni. - Odpowiedział Harry. Po czym zamknął drzwi. Zaczęli się ponownie namiętnie całować...
Mijały minuty a jego usta wciąż płynęły po jej ciele. Zniżały się coraz niżej, a ona nie mogąc oderwać się od tego cudownego uczucia pozwala mu wciąż na więcej. Kiedy wreszcie musnęły jej bioder ta wyrwana jak z wspaniałego snu stawiła opór.
-Harry...Proszę... to nie dla mnie.-chłopak jednak nie dawał znaku zrozumienia, nie przestawał.
-Harry-powtórzyła, spojrzał się na nią swoimi wielkimi, ślepo szmaragdowymi oczami.
-O co chodzi?-Zapytał
-Przestań. Mam dość- Powiedziała obojętnie. Jednak w głębi duszy pragnęła więcej. Chłopak usiadł, popatrzył się na swoje stopy. Nie wiedział czy zrobił coś nie tak. wcześniej żadna inna dziewczyna nie sprzeciwiała mu się. Ona jednak była inna, wyjątkowa. Wiedział to, ale nie chciał się przyznać.
-Nie znamy się, wcale. Znaczy... Ja wiem o tobie wszystko, chyba- uśmiechnęła się Natalia.
-Dobra to chyba najwyższy czas przekonać się ile nas łączy.-uśmiechnął się porywczo.
-Ile masz lat?-kontynuował.
-prawie 16.-zarumieniła się.
-Jak to siedzę tu z takim dzieckiem?-roześmiał się żartobliwie. Ale przestał ponieważ dostał w twarz od dziewczyny.
-Auuu-Dotknął dłonią swojego policzka.
-Uważaj na słowa-dogryzła mu żartobliwie. Po czym wrócili do poprzedniej czynności. Zajęci całowaniem nie słyszeli co działo się na zewnątrz.
------------------------------------
-Jesteście gotowe?-zapytał Liam
-Jasne!-Odkrzyknęły zafascynowane nastolatki.
-Więc? Hm... czym się interesujecie?-Zaczął temat Niall.
-Wami-roześmiały się dziewczyny.
-Ha...-uśmiechnął się porywczo Zayn.
-To gdzie idziemy?-Zapytała Julia.
-Niespodzianka-rzekł Lou. Jednak szturchnięty ramieniem przez Zayna odchrząknął się i powiedział.
-Na piknik.
-do parku-dokończył Niall
Kiedy trafili na miejsce usiedli wygodnie na trawniku, rozkładając naczynia i jedzenie.
-Jak zaczęła się wasza historia z 1D?-Zapytał Liam.
______________________________________________________________________
To mój drugi rozdział ! Duuuuuuużą część napisała nati128 z zapytaj
Bardzo jej za to dziękuję. Myślę że wam się spodobał :) Dziękuję...To co jest na niebiesko to właśnie jej autorstwo... dziękuję.
Natalka siedzi w pokoju Harrego. - Bardzo lubię... wasz zespół. - Powiedziała.
- A kogo najbardziej ? - Zapytał ciekawy Styles. - Yyyy...no... Ciebie. W moim pokoju jest wiele twoich plakatów. - Odpowiedziała zarumieniona. Chłopak przysiadł się bliżej. Chciała zapytać ,,masz dziewczynę'' ale się nie odważyła. Spojrzała aby w jego świecące,piękne oczy. - Ty mi się... - Nie dał jej dokończyć. Złapał ją na plecach i zaczął całować...- Harry...Przestań...-Chciała udać że mu nie pozwala. No ale jak nie pozwolić się całować chłopakowi którego kochasz ? Więc zaczęła mu ,,pomagać''. Nagle do pomieszczenia wszedł Liam. Para bardzo się zdziwiła. - Czemu nie pukasz ? - Zapytał Harry zapinając koszulkę. - Idziecie z nami na piknik ? - Zapytał. - Nie... jesteśmy zmęczeni. - Odpowiedział Harry. Po czym zamknął drzwi. Zaczęli się ponownie namiętnie całować...
Mijały minuty a jego usta wciąż płynęły po jej ciele. Zniżały się coraz niżej, a ona nie mogąc oderwać się od tego cudownego uczucia pozwala mu wciąż na więcej. Kiedy wreszcie musnęły jej bioder ta wyrwana jak z wspaniałego snu stawiła opór.
-Harry...Proszę... to nie dla mnie.-chłopak jednak nie dawał znaku zrozumienia, nie przestawał.
-Harry-powtórzyła, spojrzał się na nią swoimi wielkimi, ślepo szmaragdowymi oczami.
-O co chodzi?-Zapytał
-Przestań. Mam dość- Powiedziała obojętnie. Jednak w głębi duszy pragnęła więcej. Chłopak usiadł, popatrzył się na swoje stopy. Nie wiedział czy zrobił coś nie tak. wcześniej żadna inna dziewczyna nie sprzeciwiała mu się. Ona jednak była inna, wyjątkowa. Wiedział to, ale nie chciał się przyznać.
-Nie znamy się, wcale. Znaczy... Ja wiem o tobie wszystko, chyba- uśmiechnęła się Natalia.
-Dobra to chyba najwyższy czas przekonać się ile nas łączy.-uśmiechnął się porywczo.
-Ile masz lat?-kontynuował.
-prawie 16.-zarumieniła się.
-Jak to siedzę tu z takim dzieckiem?-roześmiał się żartobliwie. Ale przestał ponieważ dostał w twarz od dziewczyny.
-Auuu-Dotknął dłonią swojego policzka.
-Uważaj na słowa-dogryzła mu żartobliwie. Po czym wrócili do poprzedniej czynności. Zajęci całowaniem nie słyszeli co działo się na zewnątrz.
------------------------------------
-Jesteście gotowe?-zapytał Liam
-Jasne!-Odkrzyknęły zafascynowane nastolatki.
-Więc? Hm... czym się interesujecie?-Zaczął temat Niall.
-Wami-roześmiały się dziewczyny.
-Ha...-uśmiechnął się porywczo Zayn.
-To gdzie idziemy?-Zapytała Julia.
-Niespodzianka-rzekł Lou. Jednak szturchnięty ramieniem przez Zayna odchrząknął się i powiedział.
-Na piknik.
-do parku-dokończył Niall
Kiedy trafili na miejsce usiedli wygodnie na trawniku, rozkładając naczynia i jedzenie.
-Jak zaczęła się wasza historia z 1D?-Zapytał Liam.
______________________________________________________________________
To mój drugi rozdział ! Duuuuuuużą część napisała nati128 z zapytaj
Bardzo jej za to dziękuję. Myślę że wam się spodobał :) Dziękuję...To co jest na niebiesko to właśnie jej autorstwo... dziękuję.